
Oficjalna strona: dragonage.pl
Premiera: 03 listopad 2009
Premiera PL: 06 listopad 2009
Producent: BioWare Corporation
Wydawca: Electronic Arts Inc.
Dystrybutor PL: Electronic Arts Polska
Tryb gry: Singleplayer
Średnia z 469 ocen
"Dragon Age" - oficjalny zwiastun dodatku "Witch Hunt"
Kilka dni temu zapowiedzieliśmy Wam nowy DLC do gry Dragon Age: Początek o nazwie "Witch Hunt", o którym bardzo wiele i szczegółowo napisał brat Tokar. Choć tego, jak przebiegnie nasze spotkanie z wiedźmą, dowiemy się dopiero 7 września, już dziś możemy zobaczyć kompletnie nowy trailer poświęcony temu właśnie dodatkowi. Miłego oglądania!
„Dragon Age II” - trzy nowe screeny
Betonowi fani gatunku komputerowych gier fabularnych po tegorocznych targach Gamescom, mogli poczuć się delikatnie oszukani i opluci przez BioWare. Najnowszy „Dragon Age”, który miał być spadkobiercą serii „Baldur’s Gate”, jak wskazują wszystkie znaki na niebie i ziemi, zostanie wykastrowany, uproszczony i przystosowany do gustów typowego „niedzielnego” gracza. Szkoda, ale niestety taka jest współczesna branża gier – krociowe zyski przede wszystkim. Można się ciskać z kąta na kąt, wypowiadać nieparlamentarne słowa w kierunku Kanadyjczyków, wysyłać paczki z wąglikiem do Edmonton, ale nic to nie zmieni. To gracze graczom zgotowali ten los i skoro większość chce grać w głupie oraz oklepane tytuły, to tak widocznie być musi.
Opinie oczywiście są różne jak ogień i woda, więc spory odsetek fanów gatunku, zmiany w „Dragon Age II” przyjmie z otwartymi ramionami, a moje narzekania uzna za bezpodstawne. Jednak jest jeden element wspólny, w którym każdy się jednoczy – zrzędzenie na kiepską oprawę graficzną produkcji.
Pierwsze obrazki z gry nie napawały optymizmem i zamiast szału radości była konsternacja. BioWare jednak czuwa. Z tygodnia na tydzień, ze screena na screen, widać stopniową poprawę w tym aspekcie i muszę przyznać, że trzy najnowsze zrzuty ekranu wyglądają całkiem smakowicie, a z tej mąki będzie całkiem niezły chleb.
Niestety oryginalności za grosz – znów pustkowia, ponownie Hawke mordujący Mroczne Pomioty…
„Dragon Age II” - rozszerzona wersja zwiastuna
Zwiastun „Przeznaczenie”, zaprezentowany na zakończonych już targach Gamescom, zebrał bardzo entuzjastyczne recenzje. Zarówno od krytyków, jak i zwykłych graczy. Osobiście mocno kręciłem na niego nosem, ale reakcja Czołowego Malkontenta GameExe nie mogła być przecież inna. Czemu o tym znów wspominam? Bo BioWare doszedł do wniosku, że dobrego nigdy nie za wiele i umieścił w sieci rozszerzoną wersję filmiku. Dokładnie 47 sekund dodatkowego materiału. Pewnie teraz zapytacie, po jaką cholerę go wycieli? Nie mam zielonego pojęcia, ale pracując w takiej branży, trzeba mieć w sobie jakiś pierwiastek szaleństwa i zdrowy rozsądek kiedyś musi pójść w krzaki.
... czytaj dalej!Przygotujcie stosy! Na wiedźmę zapolujemy już 7 września
Ojjj.. spoilery będą tutaj niezłe leciały, więc kto nie tknął „Dragon Age: Początek”, niech lepiej nie czyta.
Dobra, rączki do góry. Tylko bez oszukiwania! Kto myślał, że BioWare po oficjalnym ogłoszeniu prac nad „Dragon Age II” oraz puszczeniu w świat dość rozczarowującego zwiastuna, na dobre zakończył produkcje DLC do pierwszej części? Cóż nie będę zgrywał cwaniaka i przyznam szczerze, że sam „Golemy z Amgarrak” uważałem za ostateczny dodatek. Ha! No to niespodzianka, bo będzie kolejne rozszerzenie i wszystkie znaki na nieboskłonie wskazują, że to jedne z tych ambitniejszych.
... czytaj dalej!„Dragon Age II”, czyli coś mi tu nie gra Muzyka
Poczytując sobie wrażenia z pokazów „Dragon Age 2” na targach Gamescom (bo z oczywistych względów do Kolonii pojechać nie mogłem i przekonać się na własne oczy, co zmajstrowali Kanadyjczycy), napisane przez naszych rodzimych redaktorów z Polygamii i Gier-OnLine, dochodzę do wniosku, że coś mi tutaj brzydko pachnie.
Wiecie, co najbardziej mi się podobało w dwóch ostatnich dziełach BioWare? To, że oba tytuły idealnie trafiały w bardzo specyficzne i różnorodne gusta fanów komputerowych gier fabularnych. Zadeklarowani i wyposzczeni puryści gatunku, którzy z rozrzewnieniem wspominają czasy „Baldur’s Gate” czy „Planescape: Torment”, z otwartymi ramionami przywitali „Dragon Age: Początek”, słusznie nazywanego spadkobiercą legendarnych cRPGów. Zdecydowanie czuć było ten stary oraz sugestywny klimat gier sprzed dekady i dało się zaobserwować, że twórcy kierowali się dawnymi, acz sprawdzonymi zasadami, przenosząc je na nowoczesny grunt. Po prostu zrobili grę dla betonowych pasjonatów gatunku.
Jeżeli ktoś nie lubił ślęczenia przed tabelkami i taktycznego systemu walki, a pragnął skondensowanej dawki adrenaliny, połączonej ze smakowitą historią? Proszę bardzo, dla niego „Mass Effect 2” jest wręcz stworzony. Komu to było obojętne i gotów był przełknąć wszystkie niedogodności wynikające z tych skrajności, mógł cieszyć się obiema grami.
Generalnie rzecz biorąc, każdy był zadowolony i nikt nie został pokrzywdzony, więc co było w tym złego? Co oni sobie w tym BioWare do cholery pomyśleli?!
... czytaj dalej!„Dragon Age 2” - krwawy zwiastun, ale bez rewelacji
Trzeba przyznać z ręką na sercu, że chyba każdy fan komputerowych gier fabularnych zaznaczył w swoim kajeciku datę 17 sierpnia, jako dzień jednego z ważniejszych wydarzeń tego roku. Pierwszy zwiastun „Dragon Age 2”, produkcji, na którą już od teraz czekamy z wypiekami na twarzy. Kto oglądał konferencje EA, wie, że - po standardowych, buńczucznych zapewnieniach, iż kolejna część „będzie super wypasiona i doskonalsza w każdym detalu” - naszym oczom ukazał się filmik o dość wyświechtanym tytule – „Przeznaczenie”.
No cóż, jest dobrze, ale jak dla mnie bez fajerwerków. Umówmy się, że ten trailer może co najwyżej lizać buty tegorocznym zwiastunom „Star Wars: The Old Republic” czy „Starcraft II”. Walka Hawke (taki Shepard w wersji fantasy) z anonimowym Qunari (obecnie tak prezentują się pobratymcy Stena), wraz z doskonałym podkładem muzycznym może robić wrażenie, ale… brakuje tego czegoś do wykrzyknięcia „arcydzieło!”. Jakby specjaliści z BioWare próbowali mi wcisnąć ten sam, dobrze znany już produkt, w nowym opakowaniu. Zamiast ciarek na plecach, poczułem lekki niesmak w ustach.
... czytaj dalej!„Golems of Amgarrak” - zabij go jeszcze raz, Sam
BioWare wraca na utarte szlaki (a raczej na Głębokie Ścieżki) i kolejny dodatek do „Dragon Age: Początek” ponownie będzie zwykłą naparzanką, która pozwoli pofolgować naszym najbardziej bestialskim żądzom. W końcu kto lubi rozwikływać zmyślne intrygi i brać udział w inteligentnych konwersacjach? Skoro istnieje możliwość zdzielenia golema magicznym kafarem i dekapitacji hordy Mrocznych Pomiotów, to taki DLC biorę w ciemno. Hmpf! Literki, też mi burżujski wymysł! Co dalej? Może jeszcze rozwijanie horyzontów myślowych?! Nie rozśmieszajcie mnie.
Dzięki „Golems of Amgarrak” ponownie zawitamy na Głębokie Ścieżki, na ziemie dawnego królestwa krasnoludów. Tym razem chodzi o ekspedycję ratunkową i pomoc niejakiemu Jerrikowi Dace w odnalezieniu grupki dzielnych badaczy (znów się rozchodzi o urządzenie do produkcji golemów), dowodzonych przez jego brata, która nieopatrzenie zapuściła się w głąb zapomnianych przez bogów korytarzy. Jak to z potężnymi artefaktami i zapomnianymi technologiami bywa, potwory je strzegące nie należą do słodziutkich gatunków i są to strasznie samolubne bestie, które nie lubią się dzielić. Już nie wspomnę o niewyżytych inżynierach, którzy z istnym pietyzmem i obłąkaną gracją, zastawili kilkaset pułapek strzegących drogę do celu. Będzie też tajemnicza kula o fikuśnym wzorku, która zmieni trochę sposób eksploracji jaskiń, ale o tym ciiiii…, aby nie zepsuć niespodzianki.
... czytaj dalej!Nowa łatka do „Dragon Age: Początek”
No proszę, niby „Dragon Age 2” gdzieś tam już majaczy na horyzoncie i jest obecnie oczkiem w głowie BioWare, a studio mimo tego nie zapomina o jego pierwowzorze. Efekt? Świeża łatka oznaczona numerkiem 1.04., korygująca kilkanaście mniejszych bądź większych zgrzytów. Niestety, miłośnicy konsol na dzień dzisiejszy mogą obejść się smakiem, gdyż poprawki dla nich przechodzą obecnie proces certyfikacji, a patch dostępny jest tylko i wyłącznie dla posiadaczy komputerów osobistych. Pamiętajcie, że cierpliwość jest kluczem do szczęścia – przez te kilka dni Thedas się przecież nie zawali, nie?
Swoją drogą taka łatka to drobiazg, a cieszy. Potwierdza się, że BioWare nie rzuca słów na wiatr i obietnica ciągłego wspierania swoich sztandarowych tytułów, sprawdza się w praktyce. W przeciwieństwie do zapewnień pewnego polskiego dystrybutora, który deklarował podobne ideały, a rodzimej wersji „Pieśni Leliany” nie ujrzałem do dziś. Kto więcej niż może obiecuje, zamki na lodzie buduje?
Pełną listę zmian znajdziecie w rozwinięciu newsa.
... czytaj dalej!„Dragon Age 2” - atak tapet!
Śmiało można napisać, że od kilku dni w branży występuje stan podgorączkowy, spowodowany ogłoszeniem prac nad „Dragon Age 2”. Tu nowe informacje na temat produkcji (niby konkretów jest tyle co kot napłakał, a jednak skutecznie podsycają atmosferę), tam nowe screeny wzbudzające uzasadnione kontrowersje… To jednak dopiero początek, bo słupek rtęci sięgnie zenitu już 17 sierpnia, na targach Gamescom, gdzie zostanie zaprezentowany oficjalny zwiastun tytułu, a wraz z nim kilka konkretów.
Tymczasem jednak choroba stopniowo opanowuje nowe terytoria i nie ma litości. Tym razem postanowiła szturmem zaatakować nasze wypieszczone pulpity, efektem czego są cztery przepiękne tapety, które podesłał, jakże by inaczej, Game Informer. Wszystkie znajdziecie w rozwinięciu newsa.
PS. Jako że nie było wcześniej okazji poinformować w newsie o tym, że w naszej galerii znalazło się osiem nowych obrazków z wyżej wymienionej produkcji, więc, niecnie wykorzystując okazję, pozostaje mi tylko podać to oficjalnie do wiadomości.
... czytaj dalej!„Dragon Age 2” - wieści prosto ze stolicy Zakonu Krzyżackiego
15 lipca to dla Polaków dzień glorii i chwały. Oto cnotliwy i bohaterski król Władysław Jagiełło rozbił w walnej bitwie pod Grunwaldem samego wielkiego mistrza Zakonu Krzyżackiego – butnego Ulricha von Jungingena. Wydarzenie to ukazało siłę oraz solidarność naszego narodu i nacji sprzymierzonych w obliczu rażącej niesprawiedliwości i zagrożenia tak umiłowanej przez nas wolności. Wiktoria umocniła też pozycję Polski na ówczesnej arenie międzynarodowej – wyniosła dynastię jagiellońską do rangi najważniejszej na kontynencie oraz sprawiła, że przez kilkaset lat absolutnie nikt nie śmiał negować potęgi naszego królestwa. Do rangi symboli tej chwalebnej bitwy urosły „dwa nagie miecze” i rzucenie przed obliczem polskiego władcy 51 chorągwi krzyżackich.
Kto by pomyślał, że blisko 600 lat później i to do tego w tym samym dniu, nasi niemieccy przyjaciele podarują nam równie wartościowe zdobycze. Jednakowoż zamiast „wojny polsko-krzyżackiej” otrzymaliśmy świeże informacje o „Dragon Age 2”. Zamiast pary nagich mieczy otrzymaliśmy dwa nowe screeny z gry, a sztandary zastąpiły szkice koncepcyjne (w liczbie dziewięciu).
... czytaj dalej!






















