Pretorianie

Czytano: 4443 razy
pretorianie

Ze względu na swój pancerz i budowę porównywani są do latających czołgów przypominających skrzyżowanie ośmiornicy z olbrzymim krabem. W rzeczywistości są to mordercze maszyny niewiadomego pochodzenia.

W ich budowie znajdują się niewykorzystane układy ciał licznych zawartych w nich istot ludzkich. Do walki na krótkich dystansach wykorzystują wystrzeliwane z oczu strumienie z cząsteczek, które są również wykorzystywane do odtwarzania ich tarcz. W ciągu kilku godzin od śmierci pretorianina jego elementy organiczne ulegają rozkładowi, a mechanizmy zamieniają się w popiół. Jeden okaz udało się zbadać w kilka minut po śmierci – wyniki sekcji każą sugerować, że i elementy biologiczne i mechaniczne są rozkładane przez nanoboty, które po wykonaniu celu same podlegają procesowi samozniszczenia.

Potwierdzenie tej hipotezy tłumaczyłoby również trzy udokumentowane przypadki wypuszczenia przez pretorianina chmury neurotoksyn, powodujących paraliż oddechowy i niemal natychmiastową śmierć lub nawet zmiany postaci ofiary w taką chmurę. W jednej z placówek badawczych oględziny pretorianina doprowadziły do śmierci 17 żołnierzy. W związku z tym, zaleca się stosowanie w pobliżu tych martwych istot aparatów oddechowych.

Autor: Ammon
Dodano: niedziela, 28 luty 2010

Komentarze

Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się! Nie masz konta? Załóż nowe!



Unikalny kod bezpieczeństwa


Gość
niedziela, 28 luty 2010 (20:36)
Ma być PROTEANIE, a nie pretorianie. xD
Tamc.
niedziela, 28 luty 2010 (20:42)
Za mało wiesz, dobry człowieku, za mało wiesz. ;) Dobrze jest.
Gość
poniedziałek, 01 marzec 2010 (21:12)
Specjalnie odpaliłem jedynkę i tam "jak byk" na samym początku Anderson mówi: "Znaleziono przekaźnik, Proteański". Nawet w mass effect 2 wróciłem się do jednej z misji, gdzie walczyłem z owym "Pretorianem" i pisze, że nazywa się on "Proteanin".
Tamc.
poniedziałek, 01 marzec 2010 (22:26)


[Dodano po 12 minutach]

Swoją drogą, zapraszam Cię do tego artykułu o PROTEANACH. ;)
Taramelion
wtorek, 02 marzec 2010 (00:00)
Hah... Lol...

Hej hej Sherlocku

To jest pretorianin...



Taki duuuuuży, latający i wolno poruszający się koleś, który szczela takim faaaajowskim laserem.






I jeszcze raz ktoś mi moje "szczela" poprawi to w łeb szczele.