Kroganie

Czytano: 2810 razy
kroganie

Krwawy Szał

Tkwiący w szponach tego szaleństwa kroganie wydają się niezwyciężeni, ale w rzeczywistości jedynie nie odczuwają bólu. Kroganin opętany „krwawym szałem” będzie walczył niezależnie od poziomu obrażeń, do tego stopnia, że pozbawiony wszystkich czterech kończyn będzie będzie wciąż zgrzytał zębami w stanie śmierci mózgowej, aż do momentu śmierci komórkowej.

„Krwawy szał”, stan nadzwyczajnej odporności i niepowstrzymanej brutalności, jest wynikiem synergii dwóch elementów krogańskiego układu nerwowego. Pierwszy z nich, to dodatnie sprężenie zwrotne, w którym adrenalina, wydzielana w wyniku strachu lub gniewu, tłumi działanie serotoniny, hormonu wywołującego spokój i łagodność. Drugim elementem jest nadmiernie rozwinięty układ limbiczny. U krogan, tak jak u ludzi, strach czy gniew powodują przesunięcie ośrodków kontroli mózgowej z płatów czołowych, odpowiedzialnych za świadome działanie, do układu limbicznego, który odpowiada za agresję i instynkt samozachowawczy. Podczas tego przesunięcia kroganie i ludzie wykazują zmniejszoną samokontrolę i zdolność logicznego myślenia.

Przed katastrofą ekologiczną na Tuchance „krwawy szał” występował niezwykle rzadko wśród krogan. W tamtych czasach wszyscy kroganie byli skłonni do brutalności i wybuchów gniewu w sytuacjach wymagających walki lub ucieczki, ale prawie nikt nie przejawiał niewrażliwości na ból. Ci nieliczni, których to dotyczyło, cierpieli na niedobór serotoniny. Krogańskie społeczeństwo uważało wówczas ten stan za chorobę i leczyło lub więziło dotknięte nią jednostki, aby w ten sposób chronić zarówno chorych, jak i tych zdrowych.

Przez cztery tysiąclecia po nuklearnej zbrodni ekologicznej dobór naturalny pozwolił przeżyć tylko tym kroganom, którzy byli dotknięci „krwawym szałem”. Dzisiejsi kroganie nie pamiętają już życia, w którym nie istniała bezmyślna, mordercza furia.

Społeczeństwo

Społeczeństwo krogan nie ma jednoznacznego stosunku do genofagium. Niektórym z plemion dalej marzy się odbudowanie dawnej potęgi, która tkwiła w liczebności tej rasy. Obecne problemy zmusiły krogan na odizolowanie samic, umieszczając je w osobnych, bezpieczniejszych osadach, bo, jak wiadomo, znaczenie żeńskiej społeczności wzrosło kilkukrotnie od czasów wypuszczenia genofagium. Inni, jak przykładowo watażka Okeer, twierdzą, że ich słabość tkwiła właśnie w liczebności, a obecnie każde rodzące się żywe dziecko jest za bardzo rozpieszczane, by mógł wyrosnąć z niego silny potomek swej rodziny. Dlatego rozpoczął on prace nad stworzeniem idealnego kroganina, którego określił mianem "obrazy genofagium". Tego typu twory z reguły nie zdobędą zaufania "naturalnie stworzonych" braci, ale siłą i wytrzymałością mogą już ich przewyższać.

Rytuał przejścia

Gdy przedstawiciel tej rasy staje się niespokojny, nieprzewidywalny i nie potrafi zapanować nad swoim gniewem, to jest to znak, że wkracza właśnie w wiek dojrzewania. Może wtedy przystąpić do rytuału przejścia mającego uczynić z niego prawdziwego kroganina i pełnoprawnego członka plemienia. Cały rytuał nadzorowany jest przez plemiennego szamana, który z pomocą wiedzy zebranej przez setki lat swojego życia przyszykowuje samca do starcia, które przeżyje lub nie.

« Kliknij, aby zobaczyć

UWAGA: Podstawowe informacje na temat Krogan znajdziesz w tym artykule.

Autor: Ammon
Dodano: niedziela, 28 luty 2010

Komentarze

Nie jesteś zalogowany. Zaloguj się! Nie masz konta? Załóż nowe!



Unikalny kod bezpieczeństwa